Internet

Internet na wsi: co zostało z mitu o wielkiej cyfrowej przepaści

W 2025 r. internet miało 96,2% gospodarstw domowych w Polsce, a GUS ocenił różnice według klasy miejsca zamieszkania jako niewielkie. Dostęp nie jest jednak tym samym co jakość łącza.

Redakcja Wiejskie · aktualizacja 2026-08-31

Zdanie „na wsi nie ma internetu” coraz słabiej opisuje polską rzeczywistość. W 2025 roku dostęp do internetu miało 96,2% gospodarstw domowych w kraju. GUS zaznaczył, że różnice w dostępie oraz rodzaju posiadanych łączy nie były znaczące ze względu na klasę miejsca zamieszkania czy stopień urbanizacji.

To duża zmiana względem czasu, kiedy sam fakt podłączenia do sieci wyraźnie odróżniał miasta i tereny wiejskie.

Dostęp nie oznacza jeszcze dobrego połączenia

Statystyka „gospodarstwo ma internet” nie odpowiada na pytanie o prędkość, opóźnienia, stabilność i cenę. Dwa gospodarstwa mogą być zaliczone do tej samej kategorii, choć jedno korzysta z szybkiego światłowodu, a drugie z niestabilnego połączenia mobilnego.

W 2025 roku 70,3% gospodarstw miało dostęp przez stacjonarne łącze szerokopasmowe, a 78,2% przez szerokopasmowe łącze mobilne. Te kategorie mogą się nakładać, ponieważ jedno gospodarstwo może korzystać z obu rodzajów dostępu.

Jakość zaczyna być ważniejsza od samej obecności sieci

Kiedy internet służy głównie do czytania wiadomości, wymagania są niewielkie. Praca zdalna, wideorozmowy, nauka online, przesyłanie dużych plików i kilka urządzeń działających jednocześnie potrzebują znacznie lepszych parametrów.

Dlatego przy rozmowie o wykluczeniu cyfrowym coraz mniej użyteczne jest pytanie „czy masz internet?”, a coraz bardziej „czy połączenie pozwala normalnie korzystać z potrzebnych usług?”.

Sieć mobilna i stacjonarna pełnią różne role

Rosnący udział internetu mobilnego nie oznacza, że stacjonarna infrastruktura stała się zbędna. Mobilność jest ogromną zaletą, ale jakość połączenia radiowego może zależeć od lokalizacji, obciążenia stacji bazowej i warunków terenowych.

Z kolei światłowód wymaga fizycznego doprowadzenia sieci, co przy rozproszonej zabudowie jest droższe niż na gęsto zabudowanym osiedlu.

Cyfrowa dostępność to również umiejętności i usługi

Nawet bardzo szybkie łącze nie gwarantuje, że mieszkaniec potrafi skorzystać z e-usługi, bankowości czy systemu rejestracji. Bariery mogą dotyczyć kompetencji, dostępności cyfrowej serwisu albo sprzętu.

Dlatego zmniejszenie różnicy w samym dostępie do internetu jest dobrą wiadomością, ale nie kończy tematu. Współczesna „cyfrowa przepaść” coraz częściej przebiega przez jakość połączenia i możliwość wykorzystania go do realnych potrzeb.

Źródła